Zadanie 4, matura próbna 2026, język polski podstawowy
Darmowe konto pozwoli wrócić do niego później.
Zadanie
Polecenie
Michał Chruszczewski: Nuda nudzie nierówna
W ujęciu psychologicznym nuda jest emocją, a jeśli trwa dłużej – nastrojem. Znamionuje ją, jak wiele zjawisk w psychologii, dualizm stanu i cechy. Stan znudzenia odpowiada nudzie przelotnej, sytuacyjnej. Natomiast nuda jako cecha jest utrwaloną dyspozycją człowieka do łatwiejszego, dłuższego i głębszego nudzenia się. Łączy się ona z wieloma negatywnymi zjawiskami i wywiera wieloraki szkodliwy wpływ na ludzkie życie.
W przeciwieństwie do nudy długotrwałej, nudę sytuacyjną najczęściej warto znieść. Mimo że jest ona doświadczeniem emocjonalnie przykrym, w którym czas się bardzo dłuży, to i tak minie. Poza tym fakt, że coś jest nudne, nie musi jeszcze oznaczać, że nie ma wartości (i odwrotnie), a niektóre zadania po prostu trzeba wykonać. Nadmierna obawa przed krótkotrwałą nudą nie jest dobra. Zbyt często łączy się z niezdolnością do dłuższej koncentracji, z impulsywnością i z niesumiennością. Gdy szybko porzucamy rozmaite zajęcia tylko dlatego, że z początku wydały nam się nudne, pozbawiamy się okazji do przekonania się, jakie one są w istocie, i ewentualnie – do odniesienia sukcesu. Sukces przekłada się na poczucie satysfakcji, a co za tym idzie – wzmacnia poczucie sensu. A bez tego znajdziemy się w położeniu analogicznym do sytuacji kogoś, kto dłuższy czas siedzi przed telewizorem z pilotem i ciągle zmienia program, przez co niczego tak naprawdę nie ogląda, za to z wszystkiego pozostaje niezadowolony.
Nuda sytuacyjna ma też dobre strony. Skłania do pogrążania się w myślach oderwanych od rzeczywistości, a zwłaszcza od jakichś zadań do wykonania – szerzej: od aktywności celowej. Takie błądzenie myślami czy też myślenie o niebieskich migdałach, uwalniające od ciasnego praktycyzmu i od doraźności, zwiększa szansę zaistnienia nietypowego skojarzenia, ciekawego lub dowcipnego pomysłu, angażuje wyobraźnię, czyli zwiększa szansę zaistnienia myśli twórczej. Ta teza uzyskała zresztą poparcie w badaniach naukowych. Przykładowo – Sandi Mann i Rebekah Cadman w 2014 r. przeprowadziły eksperyment: połowie uczestników dały do wykonania nudne zadanie (kopiowanie numerów z książki telefonicznej i odczytywanie ich), po czym badani otrzymali do rozwiązania różne testy kreatywności. Grupa nudząca się wykazała się dużo większą kreatywnością od tej, która nie wykonywała wcześniej nudnych zadań.
Przeżycie nudy sytuacyjnej daje też czas na myśl refleksyjną. Pozwala zastanowić się nie tylko nad tym, co robimy albo czego już nie mamy chęci robić, lecz także nad sensem naszych czynności: Po co je wykonujemy?, Co te czynności znaczą dla nas?, Czy znaczą cokolwiek?. Przeżycie nudy to wreszcie możliwość głębszej refleksji nad sensem naszego życia – nad jego przebiegiem i jakością. Czas nudzenia się daje nam szansę filozoficznej konfrontacji ze sobą i z rzeczywistością w wymiarze egzystencjalnym. Często to doświadczenie bywa, niestety, przykre, ale ostatecznie może stać się konstruktywne.
Na podstawie: Michał Chruszczewski, Nuda nudzie nierówna, "Charaktery", nr 6/2021.
Marcin Fabjański: [Pora na nudę]
Kiedy nie mamy innych ludzi – luster, w których możemy się przeglądać i tym samym utwierdzać się w przekonaniu o własnym istnieniu, dopada nas trwoga. W pospolitej wersji przybiera ona postać nudy. Zjawiska tak nieciekawego, że nie stało się ono zbyt częstym przedmiotem badań naukowców, którzy przebadali już w człowieku wszystko inne. Jednak i na nudę w końcu przyszła pora.
Poszatkowaliśmy rzeczywistość na to, co dobre, i na to, co złe, na przyjemne i na nieprzyjemne, i stosujemy strategię konia na szachownicy. Chcemy przeskakiwać momenty nudy i od razu pojawiać się na polu "ekscytacja".
Nuda towarzyszy naszemu życiu na co dzień. Z badań, na które powołuje się "Scientific American Mind", wynika, że stan umysłu, który nazywamy nudą, jest groźniejszy, niż przypuszczano. W zbyt dużej dawce może zaszkodzić zdrowiu, a na pewno nam nie pomaga. Obniża efektywność działań, zadowolenie z pracy, za to zwiększa ryzyko nałogów. Osłabia motywację i sprzyja depresji.
Reagujemy na nudę na dwa sposoby: popadnięciem w bezruch i w apatię albo serią nerwowych gestów (machamy nogami, pstrykamy palcami, zmieniamy pozycję ciała). Jeśli nieruchomiejemy, oznacza to, że zgadzamy się na nudę i chcemy ją przeczekać. Jeśli wykonujemy nerwowe gesty, to buntujemy się przeciwko nudzie. To w skarłowaciałej formie te same dwie strategie, które dotyczą wszystkich istot na naszej planecie – walczyć albo zastygnąć i udać, że nas nie ma. Trzecia uniwersalna strategia – uciekać – w przypadku nudy najczęściej okazuje się niemożliwa do zrealizowania. Nie wyjdziemy przecież z sali konferencyjnej, kiedy szef wygłasza mowę motywacyjną roku.
Jedna z psychologicznych teorii nudy głosi, że jest ona wynikiem rozdzielenia naszych myśli od zewnętrznego środowiska. Nawet jeśli dzieje się coś atrakcyjnego, zostajemy przyklejeni do myśli i mamy poczucie, że minęliśmy się ze zdarzeniami. A czasem, że mijamy się z życiem. Epidemiolodzy z University College London twierdzą, że to niekoniecznie przenośnia. Przebadali urzędników państwowych w latach 70. XX wieku, a potem w roku 2010, i okazało się, że ci znudzeni umierali wcześniej i wcześniej doświadczali ataków serca. Inne badania przeprowadzone w kinie pokazują, że sceny wyciskające łzy mniej stresują widzów niż sceny nudne, na których aktorzy wieszają na przykład bieliznę. Oglądanie nudnych scen sprawia, że ciało wytwarza więcej kortyzolu – hormonu stresu.
To, że zatapianie się w myślach i oderwanie od środowiska jest szkodliwe, potwierdza mającą 2300 lat tezę greckich stoików, że zdrowie i szczęście zależą od tego, jak bardzo nasza uwaga jest dostrojona do naturalnych procesów życia. Albo będziemy uważni, albo będziemy chorować na nudę. Nie tylko nie poznamy życia, które toczy się wokół, lecz także zignorujemy życie w nas samych. Ale najpierw musimy się przebić przez barierę z nudy. Zmierzyć się z nią, zamiast od niej uciekać.
Na podstawie: Marcin Fabjański, Oswajanie samotności. Cierpimy na narkotyczny głód cudzej uwagi, 15.02.2021, www.focus.pl
Czy wnioski z badań opisanych w tekście Michała Chruszczewskiego są zgodne z wynikami badań przedstawionymi w 3. akapicie tekstu Marcina Fabjańskiego? Uzasadnij odpowiedź, odwołując się do każdego z tekstów.
Korepetytor AI
Nie wiesz, jak ruszyć? Korepetytor zna to zadanie i poprowadzi Cię krok po kroku, bez gotowca.
3 rozmowy · bez karty · Zaloguj się
Sprawdź się
Odpowiedz i oceń, jak poszło. Klucz odsłoń dopiero, gdy masz swoją odpowiedź.
Jak poszło Ci z tym zadaniem?
Wybierz ocenę: zapamięta ją ta przeglądarka, a z darmowym kontem zobaczysz ją na każdym urządzeniu.
Pokaż rozwiązanieUkryj rozwiązanieKlucz i punktacja
Odpowiedź z klucza CKE
Przykładowe odpowiedzi:
- Nie, ponieważ badanie opisane w tekście 1. potwierdziło, że nuda ma pozytywne aspekty, natomiast z badań, o których mowa w tekście 2., wynika, że nuda negatywnie wpływa na człowieka.
- Nie. Wnioski z badań przedstawione w tekście 1. to zalety nudy – zwiększanie kreatywności człowieka. Z kolei wnioski z badań opisane w tekście 2. to wady nudy – jej szkodliwy wpływ na zdrowie.
- Wnioski z badań przedstawione w tekście 1. dotyczą nudy sytuacyjnej, natomiast wyniki badań, o których mowa w tekście 2., dotyczą nudy nadmiernej (w zbyt dużej dawce), a zatem prawdopodobnie tej nazwanej przez Chruszczewskiego długotrwałą. Ponieważ są to inne rodzaje nudy, wnioski z badań opisanych w tekście Chruszczewskiego nie są sprzeczne z wynikami badań przedstawionymi w 3. akapicie tekstu Fabjańskiego.
Schemat punktowania
rozstrzygnięcie oraz trafne uzasadnienie na podstawie obu tekstów.